445 Polskich Szczytów,  Beskid Śląski,  Relacje

Beskid Śląski: Od Wisły do Szczyrku przez Trzy Kopce Wiślańskie na Skrzyczne

Skrzyczne (1257 m n.p.m) jest najwyższym szczytem Beskidu Śląskiego, a dzięki stromo opadającemu zboczu w kierunku wschodnim i północnym, jednym z najbardziej rozpoznawalnych okolicznych wierzchołków. Jednak zanim dojdziemy na Skrzyczne wejdziemy na sześć szczytów również należących do Korony Beskidu Śląskiego.

Startując z Wisły

Chwilę po 8:00 razem z moją kompanką Iwoną meldujemy się na stacji PKP Wisła Uzdrowisko. Tutaj swój bieg rozpoczyna żółty szlak turystyczny prowadzący na pierwszy ze szczytów — Trzy kopce Wiślańskie (810 m n.p.m.). Początkowo idziemy ulicami miasta, a po około 15 minutach skręcamy w leśną ścieżkę. Podejście jest dosyć strome i prowadzi nas kamiennym duktem w górę.

This image has an empty alt attribute; its file name is IMG_20170823_090439_marked-768x1024.jpg

Po około 20 minutach dochodzimy do drogi wyłożonej ażurowymi betonowymi płytami skąd czeka nas długie podejście na Kamienny (790 m n.p.m.). Jest to mało znany szczyt z którego, można podziwiać przepiękną panoramę Beskidów. Nam z powodu deszczu i nisko zalegających chmur niestety niedane było ją zobaczyć.

Pierwszy z sześciu szczytów

Dalsza droga na Trzy Kopce Wiślańskie nie jest długa i tak jak podaje drogowskaz, po 15 minutach marszu stajemy na szczycie góry. W przeszłości znajdowały się tutaj kopce graniczne trzech osad — Wisły, Brennej oraz Ustronia. I to właśnie od tych kopców wzięła się teraźniejsza nazwa „Trzy Kopce Wiślańskie”. To miejsce stanowi również jeden z najciekawszych punktów widokowych, z których widać imponującą panoramę m.in. na Orłową, Równicę, Skrzyczne czy Stary Groń. Nasze widoki ograniczały się do gęstej mgły.

Trzy Kopce Wiślańskie są miejscem, z którego można dotrzeć: szlakiem niebieskim na Orłową (813 m n.p.m.) w 1 h 15 min oraz Równicę (884 m n.p.m.) w 2 h 30 min. Szlak zielony prowadzi do Brennej Leśnicy na PKS w 1 h, na Stary Groń (798 m n.p.m.) w 2 h 30 min oraz do Brennej Centrum w 3 h 15 min. Można również kontynuować wędrówkę żółtym szlakiem, aż do Przełęczy Salmopolskiej (934 m n.p.m.) – 2 h.

„Telesforówka”

Niedaleko punktu widokowego znajduje się przytulisko „Telesforówka”. Zziębnięte (temperatura pomimo środka lata była w granicach 7 stopni) oraz przemoczone, przez nieustannie padający deszcz, bardzo ucieszyłyśmy się na widok tego miejsca. Dodatkowo naszą radość wzmogła ciepła herbata, którą dostałyśmy, a wraz z nią czekolada i pierwszy odpoczynek tego dnia.

„Telesforówka” jest prywatnym schroniskiem posiadające miejsca noclegowe. Jeśli potrzebujemy tylko odpoczynku możemy skorzystać z drewnianej „szopy”, w której znajduje się bufet, stoły i ławy. Co śmieszne, kiedy akurat obsługi nie ma w pobliżu „przywołujemy” ją uderzeniami w patelnię zawieszoną przy głównym wejściu do chatki. W naszym przypadku akurat obyło się bez tej czynności, ponieważ zostałyśmy zauważone przez osoby odpowiedzialne za przytulisko.

Kierunek: Przełęcz Salmopolska (Biały Krzyż)

Po przerwie ruszyłyśmy dalej żółtym szlakiem, który prowadzi na Przełęcz Salmopolską (934 m n.p.m.). Początkowo szłyśmy praktycznie płaskim terenem, by po 40 minutach dojść do szczytu Smerekowiec (853 m n.p.m.). W tym czasie deszcz powoli przestał padać.

Po przejściu Smerekowca szlak delikatnie opada i prowadzi dalej w miarę płaską, kamienistą ścieżką, przechodząc przez kolejny szczyt — Jawierzyny (802 m n.p.m.). Około godzinę od zejścia ze Smerekowca szlak zaczyna mocno piąć się w górę, przecinając asfaltową drogę 942 łączącą Wisłę ze Szczyrkiem. Po jej przejściu szlak odbija mocno na lewo i prowadzi wąską ścieżką w górę, gdzie po 10 minutach osiąga docelową przełęcz.

Na Przełęczy Salmopolskiej zrobiłyśmy drugą przerwę odwiedzając jedną z obecnych tam knajpek. Kiedy już się ogrzałyśmy, ruszyłyśmy w dalszą drogę. Jakim było dla nas zaskoczeniem, kiedy po wyjściu na zewnątrz, zobaczyłyśmy słońce, które dzielnie przebijało się przez chmury! Deszcz miał już nie padać, a temperatura na pewno znacznie się podwyższyła.

Sama Przełęcz Salmopolska jest miejscem, z którego możemy kontynuować wycieczkę w różnych kierunkach. Można na nią wjechać również samochodem, więc świetnie nadaje się jako miejsce rozpoczynające wycieczkę. Dojdziemy z niej do Chaty Wuja Toma w 2 h 30 min; na Klimczok (1117 m n.p.m.) w 4 h, do Szczyrku na przystanek PKS w 45 min, oraz na Malinowską Skałę (1152 m n.p.m.) w 2 h 30 min. Nasz wybór padł na ostatni wariant i odszukując czerwony szlak idziemy dalej.

Wybierając szlak czerwony

Szlak czerwony wiedzie szeroką, leśną ścieżką, która od początku pnie się mocno w górę, by po około 20 minutach złagodnieć. Podłoże staje się kamieniste, lecz szlak jest prosty i niewymagający.

Po 1,5 km osiągamy szczyt Malinów (1117 m n.p.m.). Wierzchołek jest zalesiony więc żadnych widoków z niego nie zobaczymy. Nieco poniżej, bo na wysokości 1115 m n.p.m, znajduje się druga tabliczka oznaczająca szczyt Malinów, gdzie można odpocząć przy stoliku z ławką.

Na Malinowską Skałę

Ze szczytu ścieżka prowadzi ostro w dół, aż do Przełęczy pod Malinowem (1011 m n.p.m.), by następnie ponownie mocno piąć się w górę, aż Nad Przełęcz Malinowską (1101 m n.p.m.)

Wiatr w górach potrafi zmienić warunki widokowe nawet o 360 stopni! Chwilę po opuszczeniu przełęczy wiatr rozwiewa chmury, a naszym oczom ukazują się przepiękne widoki na okoliczne szczyty m.in. na Skrzyczne czy Baranią Górę.

Chwilę później dochodzimy do kolejnego naszego szczytu na liście — Malinowskiej Skały (1152 m n.p.m.).

Z której rozciąga się wspaniały widok.

Robimy tutaj krótką przerwę oraz serię zdjęć i po chwili ruszamy dalej.

Szlakiem zielonym

Z Malinowskiej Skały kierujemy się zielonym szlakiem w stronę naszego celu, jakim jest Skrzyczne. Jednak zanim do niego dotrzemy zostaną nam do przejścia jeszcze dwa szczyty znajdujące się w masywie Skrzycznego – Kopa Skrzyczeńska (1189 m n.p.m.) oraz Małe Skrzyczne (1211 m n.p.m.)

Najpierw delikatnie schodzimy, by ponownie przez 30 minut spokojnie podejść do góry, aż na szczyt Kopy Skrzyczeńskiej (1189 m n.p.m.)

Podczas wędrówki tym odcinkiem cały czas towarzyszą nam przepiękne widoki oraz słońce, które stara się przebić przez kłębiące się na niebie chmury.

Chwilę później osiągamy kolejny szczyt — Małe Skrzyczne (1211 m n. p. m), na który prowadzi szeroka ścieżka wśród kosodrzewiny. Znajduje się również tutaj drewniany szałas z ławami. Idealne miejsce na odpoczynek.

U celu!

My jednak kierujemy się dalej prosto, gdzie wśród kosodrzewiny docieramy do naszego celu.

I tak oto po 9 godzinach marszu docieramy w końcu na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego — Skrzyczne (1257 m n.p.m.)

Na szczycie znajduje się Schronisko PTTK Skrzyczne, w którym robimy sobie dłuższą przerwę na zasłużony obiad.

Z okien i tarasu schroniska rozciąga się wspaniała panorama na Kotlinę Żywiecką wraz z Jeziorem Żywieckim.

Obok znajduje się również wieża widokowa.

Czas wracać [UWAGA: Trasa zamknięta w sezonie zimowym, ze względu na stok narciarski]

Dzień powoli dobiega końca, dlatego nasze kroki kierujemy na szlak prowadzący do Szczyrku. Najpierw schodzimy pod wyciągiem przy górnej stacji kolejki. Oczom ukazuje nam się widok na: Błatnią (917 m n.p.m.), Stołów (1035 m n.p.m.), Trzy Kopce (1081 m n.p.m.), Klimczok (1117 m n.p.m.), Magurę (1107 m n.p.m.) i Kozią Górę (682 m n.p.m.).

Po około 20 minutach dochodzimy do rozejścia się szlaków. Niebieski (ok. 1 h) prowadzi dalej prosto, a zielono-czerwony (ok. 1 h) odbija na prawo.

Ścieżka staje się wąska i trawersuje strome zbocze. Po prawej stronie towarzyszą nam widoki na miasto. Szybko obniżamy wysokość i dochodzimy do miejsca, w którym czerwony szlak do Buczkowic odbija w prawo. Znajdujemy się na szczycie Becyrk (862 m n.p.m.).

My zostajemy na zielonym szlaku i prawie biegnąc pokonujemy strome gruntowne zejście. Po naszej lewej stronie słońce już powoli zachodzi za górami. 15 minut później docieramy do asfaltowej drogi, która prowadzi nas pomiędzy domami, aż do centrum miasta. Tym samym kończąc naszą wycieczkę.

Trasa i profil wysokości:

Data przejścia: 23.08.2017

Trasa: Wisła — Trzy Kopce Wiślańskie — Przełęcz Salmopolska (Biały Krzyż) – Malinów — Malinowska Skała — Kopa Skrzyczeńska — Małe Skrzyczne — Skrzyczne — Szczyrk

Garść informacji:

  • Na stoku góry Malinów znajduje się Jaskinia Malinka, której korytarze mierzą około 16 metrów. Zejście do jaskini jest raczej dla zaawansowanych turystów.
  • Wychodnia skalna, tzw. Malinowska Skała jest objęta ochroną jako Pomnik Przyrody.
  • Podobno nazwa Skrzyczne czy też Skrzecznia ma swoje korzenie w odgłosach wydawanych przez żaby, które w przeszłości było słychać na tamtejszych stokach.

Do zobaczenia na szlaku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *