445 Polskich Szczytów,  Beskid Mały,  Relacje

Beskid Mały: Czupel i Magurka Wilkowicka

Ten dzień był wspaniały pod każdym względem! Zimowe widoki, pełne słońce i najwyższy szczyt Beskidu Małego – Czupel (930 m n.p.m.).

Łodygowice

Po 8:00 wysiadamy na stacji PKP Łodygowice. Chwilę nam zajmuje znalezienie czerwonego szlaku biegnący wzdłuż torów na ulicy Kolejowej. Początkowo prowadzi on między domami, by po około 30 minutach wyjść na polanę, z której grzbiet Magurki Wilkowickiej prezentuje się nam w całej okazałości.

Kierujemy się dalej w kierunku północnym, mijając rozległe połacie białych łąk.

Komu w drogę temu w las!

Chwilę później wchodzimy w las. Szlak początkowo prowadzi delikatnie w górę, by po 20 minutach zacząć mocno się piąć. Śnieg idealnie nadaje się do wędrówki – nie zapadamy się, dzięki czemu utrzymujemy dobre tempo. Po około 40 minutach dochodzimy do polany Przysłop. Do tego miejsca dochodzi również żółty szlak, który prowadzi z miejscowości Tresna Mała.

Dalej zostajemy na czerwonym szlaku. Najpierw trawersujemy szczyt Przysłop (629 m n.p.m.). Tutaj niedaleko szlaku znajduje się ogromna skała pisakowa, czyli Diabli Kamień. Wokół, formacji skalnej krąży pewna legenda o Diable, który chcąc zniszczyć kościół w Cieklinie, musiał zniszczyć go ogromnym kamieniem. Nie zdążył go jednak przenieść przed zapianiem koguta i straciwszy swą moc runął z kamieniem właśnie w tym miejscu. Jest to ciekawa atrakcja, jednak nam w tym śniegu nie udało się go wypatrzyć.

Rozpoczynamy kolejne mocne podejście. Szlak staje się wąski i prowadzi dalej w górę małym wąwozem.

Polana Koliby

Mijamy nieopodal położoną polanę Kuflówkę i trawersując stok z prawej strony dalej idziemy mocno w góre. Po 45 minutach mozolnego podejścia docieramy na skraj polany Koliby. Podchodzimy dalej i docieramy do ławeczki skąd możemy podziwiać wspaniały widok szczytów wyłaniających się z morza chmur! Podobno z tego miejsca można dostrzec nawet tatrzańskie szczyty.

Po zasłużonym odpoczynku ponownie ruszamy dalej w górę. Jednak ostatnie kilkadziesiąt metrów mocnego stromego podejścia nas zaskoczyło i dopiero po kolejnych 20 minutach docieramy do Przełęczy pod Czuplem. Do tego miejsca docierają również dwa inne szlaki: czerwony prowadzący z Międzybrodzia Bialskiego oraz niebieski z Czernichowa, przez Suchy Wierch. Według mapy oba warianty zajmują około 2 h.

Na niebieskim szlaku

Z przełęczy na szczyt prowadzi niebieski szlak, który biegnie wąską ścieżką wśród bukowego lasu. Najwyższy szczyt Beskidu Małego, Czupel (933 m n.p.m.), osiągamy po 10 minutach. Chwila przerwy na słodkości i obserwację widoków wyłaniających się zza drzew.

Dalej kierujemy się grzbietem, wciąż podziwiając pojawiające się co chwilę widoki. Szlak wiedzie spokojnie, bez większych przewyższeń i pozwala się delektować tą zimową wędrówką. Docieramy do polany Spalone, skąd wspaniale prezentuje nam się Skrzyczne w Beskidzie Śląskim. Na polanie znajduje się również drewniany płotek, który wskazuje na miejsce dawnego schroniska turystycznego będącego, po I wojnie światowej, popularnie nazywane schroniskiem „Widok na Tatry”. Obiekt spłonął i to właśnie od tego nieszczęsnego zdarzenia wzięła się nazwa polany.

Chwilę później docieramy do miejsca, gdzie dołącza czarny szlak, prowadzący z Wilkowic Górnych. Jakieś 50 metrów od miejsca, w którym się znajdujemy, jest jaskinia Wietrzna Dziura. My jednak idziemy dalej szerokim traktem kierując się do Schroniska PTTK na Magurce Wilkowickiej.

Magurka Wilkowicka (909 m n.p.m.)

Docieramy na nasz drugi szczyt tego dnia – Magurkę Wilkowicką. Robimy chwilową przerwę na schronisku i delektujemy się wspaniałymi widokami za oknem. To, co zrzuca się w oczy to fantastycznie utrzymane nartostrady, które mijaliśmy idąc grzbietowym szlakiem. Gęsta ich sieć jest rejonach Magurki Wilkowickiej. Dodatkowo na szczycie funkcjonuje również wypożyczalnia sprzętu skiturowego, a nachylenie wzniesień pozwala na korzystanie z tych tras nawet osobom początkującym.

Po odpoczynku kierujemy się dalej. Ponownie zmienia nam się kolor szlaku i tym razem czerwono-czarnym przechodzimy niedaleko szczytu Rogacz (828 m n.p.m.).

I dalej wzdłuż malowniczych polanek docieramy na rozległą Polanę pod Rogaczem, gdzie znajduje się studenckie schronisko turystyczne „Rogacz”.

To stąd rozpościera się piękny widok na Beskid Śląski, w tym na Szyndzielnię, Klimczok i Kozią Górę.

Jeżeli chcecie odwiedzić Chatkę na Rogaczu w okresie zimowym to najpierw najlepiej dowiedzieć się, czy będzie czynna i skontaktować się z właścicielami 🙂

Po solidnej dawce widoków wybieramy czerwony szlak i trawersując zbocza Rogacza schodzimy dalej lasem. Po wyjściu do miasteczka kierujemy się wprost na przystanek PKP Bielsko – Biała Mikuszowice, gdzie kończy się nasza zimowa wycieczka.

Trasa i profil wysokości:

Data przejścia: 06.02.2018

Trasa: Łodygowice – Czupel – Magurka Wilkowicka – Chatka na Rogaczu – Bielsko – Biała Mikuszowice.

Do zobaczenia na szlaku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *