445 Polskich Szczytów,  Beskid Śląski,  Relacje

Beskid Śląski: Od Węgierskiej Górki, aż do Wisły. Magurka Radziechowska, Magurka Wiślańska, Zielony Kopiec, Gawlas, Glinne, Cieńków Wyżni.

Beskid Śląski to przede wszystkim sielska atmosfera i wspaniałe widoki wyzwalające we mnie mnóstwo euforii A ta wycieczka okazała się równie idealna! Dodatkowo delikatny profil i brak turystów sprawił, że przebiegła błogo i (prawie) spokojnie.

Na czerwonym szlaku

Wycieczkę zaczynam w miejscowości Węgierska Górka. Na rozwidleniu szlaków wybieram kolor czerwony (jest to Główny Szlak Beskidzki) i kieruję się w stronę Baraniej Góry (czas to około 4,5 h). Ja co prawda nie dojdę aż do Baraniej, jednak przez większość czasu będę podążać w tamtym kierunku. Szlak początkowo prowadzi ulicą aż do deptaka wybudowanego wzdłuż Soły. Przekraczam niewielki mostek i następnie stromym chodnikiem docieram do ścieżki dydaktyczno-przyrodniczej „Trakt Cesarski”. W tym miejscu przekraczam ulicę i trawersując delikatne zbocze, najpierw mijam fort „Waligóra”, który znajduje się na stoku, a następnie po 20 minutach przez las docieram do osiedla Chupki.

Kieruję się do skraju łąk i zaczynam powoli wspinać się zalesionym wzniesieniem. Ścieżka jest tutaj szeroka i mocno zaczyna piąć się w górę. Po 50 minutach docieram do pierwszego punktu widokowego, przy którym szlak ostro zmienia swój kierunek i prowadzi w prawo wąską, kamienistą ścieżką, aż na Glinne (1034 m n.p.m.). Idę dalej w poszukiwaniu widoków i po 20 minutach docieram na Magurkę (977 m n.p.m.).

Z tego miejsca rozciąga się wspaniała panorama 360 stopni, z której można podziwiać m.in.: Skrzyczne wraz z masztem przekaźnikowym, Baranią Górę oraz Kotlinę Żywiecką, oraz jezioro Żywieckie na pierwszym planie.

Na kolejne Magurki!

Idę dalej ścieżką prowadzącą przez chwilę grzbietem, a następnie schodzę do siodła i już chwilę później wspinam się ponownie w górę.

Docieram do rozległej Hali Radziechowskiej (1039 m n.p.m.). W tym miejscu zaczyna również swój bieg niebieski szlak, który prowadzi do miejscowości Radziechowy (czas przejścia ok. 1,5 h).

Sama hala, oprócz tego, że jest niezwykle urokliwa i widokowa (przerwa tutaj jest obowiązkowa), to w przeszłości była jedną z największych i najwyżej położonych hal w Beskidzie Śląskim, na których prowadzono wypas owiec.

Dalej kieruję się wzdłuż linii grzbietu i dalej podążając za czerwonymi znakami wchodzę w las.

Przed kolejnym szczytem ponownie jest mocne, lecz krótkie podejście i po niecałych 25 minutach docieram do Magurki Radziechowskiej (1108 m n.p.m.). Co prawda nie ma tutaj tabliczki, ale charakterystyczne wychodnie skalne od razu wskazują na właściwe miejsce.

Ze szczytu miejsca doskonale prezentuje się masyw Baraniej Góry.

Dodatkowo kończy tutaj swój bieg zielony szlak, którym można dojść z miejscowości Ostre (czas przejścia ok. 2,40 h).

Idę dalej granią i delikatnie wspinam się w górę.

Na rozwidleniu

Po 40 minutach osiągam kolejny szczyt – Magurkę Wiślańską (1140 m np.p.m.). Jest to istotny punkt zwornikowy w tym obszarze, a także miejsce rozwidlenia się szlaków. Idąc na prawo dojdzie się na szczyt Baraniej Górym, a następnie do Schroniska PTTK Przysłop pod Baranią Górą. Z kolei idąc w lewo można dojść do Szczyrku, przechodząc przy okazji m.in.: przez Malinowską Skałę, Kopę Skrzyczeńską oraz Skrzyczne.

Wybieram ten drugi wariant. Szlak prowadzi szeroką i kamienistą ścieżką, która obniża się po wylesionych stokach.

Najpierw przechodzę przez Gawlasi i idę dalej na szczyt Zielonego Kopca (1152 m n.p.m.). Jest to niepozorne wzniesienie, a tabliczka pojawia się niespodziewanie na szlaku.

Następnie nie kontynuuję wycieczki w kierunku Szczyrku, tylko wracam tą samą drogą na Gawlasi (1076 m n.p.m.).

Napis na tabliczce jest mało widoczny, dlatego ciężko jest odczytać właściwą nazwę. Napisane jest tam słowo Gawlas, z kolei na Mapie Turystycznej widnieje nazwa Gawlast. Jednak to właśnie Gawlasi jest tą odpowiednią formą. 🙂

Kierunek Wisła

Na tym niewielkim wypłaszczeniu znajduje się również szlakowskaz, który informuje, że do Domu Turysty PTTK „Nad Zaporą” zostało ok. 2 h drogi.

Opuszczam znaki zielone i tym razem wybieram żółty szlak. Prowadzi on początkowo szeroką szutrową drogą przez las, a następnie po wylesionym stoku Zielonego Kopca. Po kilku minutach docieram na grzbiet Cieńkowa,

Najpierw przechodzę przez szczyt Cieńkowa Wyżniego (957 m n.p.m.) z charakterystyczną polaną, z której rozpościera się widok na najwyższy szczyt Beskidu Małego, czyli Czupel (930 m n.p.m.), Przełęcz Salmopolską oraz Malinowską Skałę.

Schodzę dalej grzbietem, aż do Niżnego Cieńkowa (720 m n.p.m.). To tutaj znajduje się górna stacja kolei linowej Ośrodka Narciarskiego „Cieńków”, a obok sezonowy bar z punktem widokowym. Również to miejsce jest idealne na odpoczynek.

Następnie wchodzę w las i schodzę do doliny szeroką ścieżką. Po 15 minutach docieram do Wisły Nowa Osada, gdzie znajduje się, nieczynny już Dom Turysty PTTK „Nad Zaporą”.

Aby z tego miejsca dostać się na dworzec kolejowy, trzeba wybrać jedną z dwie możliwości: iść pieszo ul. Wyzwolenia, aż do stacji PKP Wisła Dziechcinka albo przejść czarnym szlakiem, przez szczyt o nazwie Kozieniec, do stacji PKP Wisła Głębce. Ja wybrałam tę drugą opcję i zdecydowanie nie polecam tego skrótu. W połowie się zgubiłam przez słabo wytyczony szlak i musiałam posiłkować się Mapami Google, żeby dotrzeć do właściwego miejsca. Na szczęście udało się dotrzeć na peron chwilę przed odjazdem pociągu. 🙂

Trasa i profil wysokości

Data przejścia: 15.07.2018

Trasa: Węgierska Górka – Magurka Radziechowska – Magurka Wiślańska – Zielony Kopieniec – Gawlasi – Cieńków Wyżni – Cieńków Niżni – Dom Turysty PTTK pod Zaporą – Wisła Głębce

Sprawdźcie też pozostałe wycieczki w Beskidzie Śląskim.

Do zobaczenia na szlaku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *