445 Polskich Szczytów,  Beskid Mały,  Relacje

BESKID MAŁY: Żar, Wielka Cisowa Grapa, Kiczera, Kocierz, Bukowski Groń

Beskid Mały to ciągle jeszcze niedoceniany region turystyczny. A jednak tak samo, jak Beskid Śląski czy Beskid Żywiecki, rozkoszuje oczy pięknymi widokami, posiada wiele ciekawych skalnych formacji, a strome podejścia pozwalają cieszyć się wędrówką nawet tym najbardziej wymagającym z podróżników. Tym razem zabieram Was na całodniową wycieczkę w okolice Jeziora Międzybrodzkiego.

Na Górę Żar

Dzień zaczynam w miejscowości Żarnówka Mała. Na szlakowskazie znajdującym się na początku szlaku widać, że jest to miejsce, z którego można dotrzeć na wiele okolicznych szczytów, okalających Jezioro Międzybrodzkie. Kierując się za żółtym szlakiem (ok. 2 h) można dotrzeć do Hrobaczej Łąki, gdzie znajduje się popularne Schronisko Turystyczne, a na szczycie Krzyż Milenijny lub zielonym szlakiem (ok. 2:30 h) na szczyt Gaików.

Ja kieruję się z kolei na lewo za znakami czerwonymi, które jednocześnie są oznaczeniami Małego Szlaku Beskidzkiego. Przechodzę przez zaporę w Żarnówce Małej skąd mogę podziwiać Jezioro Międzybrodzkie oraz pięknie prezentujące się stoki najwyższego szczytu Beskidu MałegoCzupla wraz z Magurką Wilkowicką.

Początkowo idę asfaltem wśród domów, by po jakichś 10 minutach dotrzeć do stromych i zalesionych stoków Obłazu.

Czerwony szlak skręca i prowadzi dalej leśną kamienistą i mocno stromą ścieżką. Po około godzinie tego przyjemnego marszu docieram do dawnego osuwiska, gdzie pojawiają się ogromne linie energetyczne. Wcześniej nie byłam świadoma takiego miejsca na trasie i ucieszyłam się, że zapowiadane tego dnia burze były dopiero po południu.

Pierwszy szczyt

Parę chwil później moim oczom ukazuje się szczyt Góry Żar (761 m n.p.m.) wraz z bardzo rozpoznawalnym przekaźnikiem.

Na szczycie znajduje się najwyżej położona w Polsce elektrownia szczytowo – pompowa. Dodatkowo można zaleźć wiele udogodnień turystycznych: letnią zjeżdżalnię dla dzieci, kompleks narciarski, szkółkę paralotniarstwa rozbudowany punkt gastronomiczny, specjalnie przygotowane trasy rowerowo-zjazdowe. Dla osób nielubiących wchodzić pod górę dobrym rozwiązaniem jest również kursująca na szczyt kolejka linowo-terenowa.

Żar to wspaniały punkt widokowy na Kotlinę Żywiecką z Jeziorem Żywieckim, a dalej na Pilsko i Romankę. Ponad jeziorem wznoszą się również szczyty Kiczery, Cisowej Grapy oraz Potrójnej.

Mały Szlak Beskidzki

Mając świadomość, że dzień jest krótki, a moja wycieczka długa, kieruję się dalej za czerwonymi oznaczeniami. Omijam zbiornik elektrowni szczytowo-pompowej i po raz kolejny idę asfaltową drogą. Na szczęście nie trwa to długo i po 15 minutach wchodzę w ścieżkę pomiędzy zaroślami.

Najpierw mijam małą kapliczkę, skręcam delikatnie w prawo i docieram na szczyt Kiczery (831 m n.p.m.).

To miejsce to wspaniały punkt widokowy na zbiornik znajdujący się na Górze Żar, a tym samym doskonałe miejsce na odpoczynek z dala od tłumów turystów.

Warto również przejść na drugą stronę małego lasku, gdzie znajduje się idealne miejsce na zrobienie grilla, odpoczynek pod wiatą czy na rozbicie namiotu na rozległej i widokowej polanie.

Niestety szlak omija to miejsce, a mieści się ono dokładnie na samym wierzchołku Kiczery.

Między szczytami i przełęczami

Dalej szlak biegnie coraz bardziej stromo, aby kilka minut później dotrzeć do Przełęczy Isepnickiej (699 m n.p.m.).

Z tego miejsca wycieczkę można kontynuować czerwonym szlakiem aż do Przełęczy Kocierskiej (ok. 2:30 h), lub zejść zielonym do Międzybrodzia Żywieckiego (ok. 0:40 h).

Ponownie wybieram czerwony kolor. Na szlaku co jakiś czas wyłaniają się widoki na Kiczorę oraz Górę Żar.

Po kilkunastu minutach mijam pozostałości kamiennego szałasu, a następnie docieram do Przełęczy Przysłop Cisowy (807 m n.p.m.).

Szlak ponownie omija szczyt i dlatego, aby dotrzeć na Wielką Cisową Grapę (852 m n.p.m.), trzeba podjeść kilkanaście metrów w górę wyraźnie wydeptaną ścieżką.

Ze szczytu do przełęczy wracam tą samą drogą.

Kolejnym szczytem tego dnia jest Kocierz, który nazywany jest inaczej Szeroką Górą (884 m n.p.m.). Jest to zalesiony wierzchołek z malutką, uroczą polaną.

Po 15 minutach osiągam szczyt, a następnie ponownie schodzę w dół, aż do Przełęczy Szarokiej (736 m n.p.m.).

W dalszym etapie wędrówki szlak przechodzi przez dwa niewielkie szczyty Beskidu (759 m n.p.m.) oraz Błasiakówki (752 m n.p.m.) i dociera do Zajazdu nad Przełęczą Kocierską. Sam zajazd jest bardzo popularnym miejscem, ponieważ prowadzi tutaj węzeł szlaków turystycznych, a dodatkowo można dojechać tutaj również autobusem lub samochodem.

Połowa drogi

Od początku mojej wędrówki minęło około 4:30 – 5:00 h. Na rozwidleniu tym razem wybrałam kolor zielony, który docelowo będzie mnie prowadził aż do samej miejscowości Porąbki. Przede mną jeszcze około 3:30 h drogi.

Szlak zielony prowadzi w dół niezwykle malowniczym trawersem wśród bukowego lasu. Jest przyjemnie i spokojnie. Tak naprawdę przez całą drogę (nie licząc Góry Żar) spotkałam może z 10 osób. Po chwili docieram do Przełęczy Cygańskiej (636 m n.p.m.).

Następnie szlak dalej prowadzi ostro w dół, omijając szczyt Kaprówki (724 m n.p.m.), aż do asfaltowej drogi, która łączy miejscowości Porąbki i Targanice.

Podczas zejścia ukazują mi się bardzo sielankowe widoki na pasma Beskidu Małego i Beskidu Makowskiego.

Przełęcz Targanicka (inaczej nazywana jest Beskidem), łączy Andrychów z Międzywodziem Żywieckim. Położona jest pomiędzy szczytami Małej Bukowej (641 m n.p.m.) i Wielkiej Bukowej (743 m n.p.m.).

Kierunek: Porąbka

Idę dalej i wraz z zielonym szlakiem wspinam się na Małą Bukową, a następnie trawersuję stoki Kocembowskiego Gronia oraz Porębskiego Gronia i docieram do kolejnej przełęczy – Przełęczy Bukowskiej (635 m n.p.m.).

Chwilę przed Przełęczą Bukowską mijam kapliczkę Matki Boskiej Śnieżnej na Trzonce. Pod postawionym budynkiem, a dokładnie pod kamiennymi schodkami znajduje się niewielki strumyk i według miejscowych wypływająca z niego woda jest wodą leczniczą.

Zielony szlak przez chwilę wiedzie ścieżką z malowniczymi widokami na szczyty z całej dzisiejszej trasy – od Góry Żar, przez Kiczerę, Wielką Cisową Grappę oraz Kocierz.

Patrząc dalej ukazuje się Czupel 930 m n.p.m. (najwyższy szczyt Beskidu Małego), Barania Góra 1220 m n.p.m. (najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego), a nawet Babia Góra 1725 m n.p.m. (najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego).

Ścieka ponownie wchodzi do lasu. Szlak wiedzie południowym stokiem Bukowskiego Gronia (767 m n.p.m.). Jednak na sam wierzchołek można dojść nieoznakowaną kamienistą ścieżką, na której końcu znajduje się dawna wieża triangulacyjna.

Przede mną wyłaniają się ostatnie widoki tego dnia. Chwilę później wchodzę do lasu i stromym zboczem Palenicy, a następnie Lasem Bielańskim schodzę aż do miejscowości Porąbki. Tutaj udaje mi się szybko złapać stopa, który podwodzi mnie do samochodu pozostawionego na parkingu przy zaporze w Żarnówce Małej. To był bardzo udany całodniowy wypad w Beskid Mały. Polecam!

Trasa i profil wysokości:

Data przejścia: 01.09.2018

Trasa: Żarnówka Mała – Żar – Kiczera – Wielka Cisowa Grapa – Kocierz – Przełęcz Beskid Targanicki – Przełęcz Bukowska – Bukowski Groń – Żarnówka Mała

Do zobaczenia na szlaku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *