445 Polskich Szczytów,  Beskid Makowski,  Relacje

Beskid Makowski: Kotoń

A jak jesień to czas wybrać się w… Beskid Makowski! Miało być krótko, urokliwie oraz kolorowo i właśnie tak było tego pięknego dnia. Zapraszam Was na relację z jednodniowej wycieczki na szczyt o nazwie Kotoń.

Pcim

Do Pcimia przyjeżdżamy około 8 rano. Nie wiem, jak Wy, ale ja strasznie nie lubię późno wychodzić w góry. Samochód parkujemy na poboczu obok małego sklepiku i kierujemy się w kierunku żółtego szlaku.

Po jego zlokalizowaniu bardzo szybko opuszczamy zabudowania i polną drogą podchodzimy miarowo w górę.

Podejście wcale nie jest ciężkie, a do tego widoki wyłaniające się za naszymi plecami jeszcze bardziej uprzyjemniają ten początkowy rozruch 🙂

Po jakichś 10 minutach docieramy do granicy lasu i nadal wspinamy się spokojnie w górę. Żółty szlak przechodzi przez szczyt Słowiakowej Góry.

Niestety na tej trasie jest niewiele widoków. Większa część to zdecydowanie spacer w lesie. Podchodząc na Wierchy pojawia się drugi z trzech malowniczych punktów widokowych. Chwilę przed nim pojawia się drugi żółty szlak (domalowany prawdopodobnie przez miejscowych) prowadzący do tzw. Diabelskiego Kamienia. Jest to skała o wysokości 6,5 m, z którą wiąże się ciekawa legenda. Według niej diabeł niósł głaz z Tatr, który z każdym jego krokiem stawał się coraz cięższy. Leciał on z tym kamieniem w kierunku Kalwarii Zebrzydowskiej, aby ją zniszczyć. Jednak nie był w stanie go już utrzymać i upuścił właśnie w tym miejscu.

Wracamy na nasz szlak i nabieramy kolejnych metrów wysokości idąc leśną ścieżką. Po kilkunastu minutach docieramy do rozległej polany znajdującej się nad przysiółkiem Zagroda.

Jest to idealne miejsce na dłuższy wypoczynek w towarzystwie panoramy na okoliczne szczyty Beskidu Makowskiego oraz Beskidu Wyspowego.

Na Kotoń (857 m n.p.m.)

Dalej ścieżka ponownie wchodzi w las. Najpierw prowadzi przez Gronik (Pękalówkę) 839 m n.p.m., a następnie już prostą drogą aż do Kotonia Zachodniego (773 m n.p.m.).

Szczyt Kotonia Zachodniego jest zalesiony, ale znajdziecie tam ławeczkę do odpoczynku. Jest to również bogaty węzeł szlaków. Z tego miejsca możecie wrócić do Pcimia (ok. 2:30 h) lub dalej iść żółtym szlakiem na Koskową Górę (ok. 3:30 h). Czarnym szlakiem dostaniecie do miejscowości Tokarnia (1:45 h) lub w drugą stronę do Zawadki (ok. 45 min). Z kolei zielony szlak zaprowadzi Was do miejscowości Skomielna Czarna (2 h).

W drodze powrotnej zbaczamy ze szlaku, ponieważ nie wchodzi on na główny szczyt Kotonia (857 m n.p.m.) i tylko mija go dołem. Na szczęście można na niego wejść leśnymi ścieżkami (są zaznaczone na papierowych mapach). Sam szczyt jest zalesiony i bez widoków, ale satysfakcja z wejścia na niego, jak najbardziej jest. 😉

Dalej wracamy tą samą drogą do Pcimia z obowiązkowym postojem na punkcie widokowym. Cala trasa spokojnym tempem zajmuje nam około 5 h.

Trasa i profil wysokości:

Data przejścia: 19.10.2019

Trasa: Pcim – Kotoń – Kotoń Zachodni – Kotoń – Pcim

Do zobaczenia na szlaku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *